Pokazywanie postów oznaczonych etykietą południca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą południca. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 listopada 2009

zamarzają palce

to znaczy moje już nie zamarzają. rękawiczki bez palców poszły w odstawkę, obawiam się, że już do wiosny.
a dziś się nawet słońce pokazało na chwilę. niezbyt długą chyba, ale załapałam się na nie jak wychodziłam z domu. trafiło, skubane.
a na piosenkę dzisiejszą natknęłam się zupełnie przypadkiem na ostatnim festiwalu nauki. zainteresowanych odsyłam tu.