Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jason mraz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jason mraz. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 maja 2010

piątek, 7 maja 2010

just a little lullaby.


zapamiętać: cztery godziny snu w noc poprzedzającą zaplanowaną noc filmową - zły pomysł. zwłaszcza gdy się jeszcze nie odespało weekendowego wyjazdu. czyli ciągle coś się dzieje.
a kolacje wspólne to jest to. zwłaszcza z tartą gruszkową na deser. i winem ze szklanek z kulkami.
dobrze jest.

sleeping to dream.

poniedziałek, 18 stycznia 2010

you know, i'm just shy that way.


sobotnie.

ta piosenka czekała na mnie dziś rano. po takim początku dobry tydzień gwarantowany.