Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 marca 2011

może sprostam.


kawę o poranku lubimy. w kubku, jak najbardziej. z tegoż popijaną. w kofeinowej powodzi zalewającej wszystko lubimy już mniej.
chociaż teraz przynajmniej notatki pachną przyjemnie. a że mój zakatarzony nos ledwie to wyczuwa to już inna sprawa.

bosso.

wtorek, 12 stycznia 2010

your loyalty is not to me but to the stars above.


a. z pierwszą kawą w 2010. z sylwestrowych.

'coffee is a lot more than just a drink. it’s something happening, an event, a place to be somewhere within yourself. it gives you time, not in actual hours or minutes, but in a chance to be yourself, and have a second cup.'
(gertrude stein)