13 lat temu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 15 marca 2011
może sprostam.
kawę o poranku lubimy. w kubku, jak najbardziej. z tegoż popijaną. w kofeinowej powodzi zalewającej wszystko lubimy już mniej.
chociaż teraz przynajmniej notatki pachną przyjemnie. a że mój zakatarzony nos ledwie to wyczuwa to już inna sprawa.
bosso.
wtorek, 12 stycznia 2010
your loyalty is not to me but to the stars above.
a. z pierwszą kawą w 2010. z sylwestrowych.
'coffee is a lot more than just a drink. it’s something happening, an event, a place to be somewhere within yourself. it gives you time, not in actual hours or minutes, but in a chance to be yourself, and have a second cup.'
(gertrude stein)
etykiety:
bob dylan,
kawa,
kolor,
ludzie moi,
otis redding,
słowa niemoje
Subskrybuj:
Posty (Atom)
