13 lat temu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alina orlova. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alina orlova. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 6 grudnia 2011
but we know that it's not the end.
'zawsze chciałem napisać książkę o świetle. nie potrafię znaleźć innej rzeczy, która bardziej przypomniałaby wieczność. nigdy nie potrafiłem wyobrażać sobie rzeczy, które nie istnieją.zawsze wydawało mi się, że to zwykła strata czasu, podobnie jak upór w poszukiwaniu nieznanego, które i tak koniec końców wygląda jak układanka starych, dobrze znanych spraw w trochę tylko podrasowanych wersjach. zdarzenia i przedmioty albo się kończą, albo giną, albo rozpadają się pod własnym ciężarem i gdy je oglądam i opisuję to tylko dlatego, że załamują na sobie blask, kształtują go i nadają mu formę, którą jesteśmy w stanie pojąć.'
(a. stasiuk - dukla)
home.
wtorek, 30 marca 2010
open up your heart to me.
długi dzień. intensywny. ale pozytywnie. i świętująco trochę. bo a. i m. dziś stolat mają. to znaczy w sumie 46 kończą.
muzyka dzisiejsza z cyklu podpatrzone. bardzo świetna pani litwinka, czasem śpiewająca po swojemu, czasem po rosyjsku. tu akurat po angielsku. i zawsze pięknie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
