Pokazywanie postów oznaczonych etykietą betty carter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą betty carter. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 grudnia 2009

cold outside


kolejna fantastyczna sobota. śpiewająca, filmowa, rozgrzana grzańcem. ale przede wszystkim w doborowym towarzystwie.
mróz trzyma się mocno. za moim okiem aktualnie -13, aż strach wychodzić z domu. za to od ludzi mnóstwo ciepła. bo jakaś równowaga musi być chyba.
piosenka zimowa. ponoć w stanach często za kolędę uznawana, z przyczyn totalnie dla mnie niejasnych. i wbrew temu, co tam napisane, ta pani to nie cleo laine tylko betty carter.
i pozdrawiam ciepło.