Pokazywanie postów oznaczonych etykietą the doors. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą the doors. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 grudnia 2010

andalusia with fields full of grain.

wysoko nad światem.

znów w oviedo. po tygodniu tak bogatym, że aż nie mam pojęcia, od czego zacząć. widzieliśmy afrykę i spontanicznie utworzone rzeki przelewające się przez autostradę. słyszeliśmy nawoływania muezina na gibraltarze i siarczyste przekleństwa polskiego żula pod ratuszem w cadiz. gdzieś tam w międzyczasie zostałam ogłoszona najlepszym djem świata. i na każdym kroku ta niesamowita różnorodność i mnóstwo ciepła i gościnności od ludzi.
będą zdjęcia, w dużych ilościach. ale najpierw trzeba ogarnąć. zdjęcia ogarnąć, uczelnię, pakowanie, wszystko. bo to końcówka już. zimowy kraków już czeka.

silver and gold in the mountains of spain.

środa, 29 września 2010

morning found us calmly unaware.


oviedo strajkowało dziś. pokrzyżowało mi to plany troszkę, ale nie ma tego złego. ostatecznie zamiast załatwiania kolejnych ważnych rzeczy mogłam bezkarnie powygrzewać się w słońcu. powoli staję się stałą bywalczynią trzech okolicznych parków.
po wczorajszym filmowaniu się, w ramach ciągu dalszego tudzież uzupełniania luk w klasyce - persona bergmana. ależ! zwłaszcza zdjęcia nykvista - niesamowitość. znów, polecam.

summer's almost gone.