dość już mam tego chorowania troszkę, wyszłabym na świat. ale jeszcze trochę, na razie świat tylko na zdjęciach oglądam. powyżej zeszłoroczna bardzo-wczesna-wiosna (czy raczej ostatnie podrygi zimy) i rynek okiem głowy widziany.
dzisiejsza muzyka w dwóch odsłonach. po pierwsze, z cyklu 'piosenki w filmach usłyszane'. bo wczoraj był wieczór w bostonie. a po drugie, akcent celtycki na cześć świętego patryka. ale z nutką patriotyczną.
