Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yasmin levy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yasmin levy. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 maja 2010

es el baile de tu vida.


'- w muzyce nie chodzi o to, że ma się rację, smak, wykształcenie i tę całą resztę.
- no tak. ale o co właściwie chodzi?
- o to, żeby grać, panie heller, żeby grać tak dobrze, tak dużo i tak intensywnie, jak tylko można!'
(herman hesse - wilk stepowy)

por la mia.

niedziela, 22 listopada 2009

no, i łikend ma się ku końcowi. intensywny był, ale dobry czas bardzo. rozśpiewany, górski (widok z pilska o tej porze roku - świetna rzecz, polecam bardzo) i przede wszystkim z dobrymi ludźmi spędzony. dzięki.
no, i pierwsza piosenka wpisu przemknęła już tam wyżej. jest i druga, o.
i pozwolę sobie na drobniutką reklamę - zapraszam do kliknięcia tutaj.