Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sting. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sting. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

we matter more than pounds and pence.


nadspodziewanie męczący dzień. ale na koniec niesamowity zachód słońca i pan sting. symfoniczny.

niedziela, 20 czerwca 2010

poppies for young men.



'gdziekolwiek jestem, swoim oddechem i biciem serca zakłócam ciszę nieba i ziemi.'
(simone weil)


pan sting.

niedziela, 21 lutego 2010

are nothing like the sun.


z leśniczówki. magicznie.
a od dziś zakopane. pogoda się pogniewała chyba. wszystko topnieje, po czym pada nowe i marznie. szaleństwo lekkie, ale może będzie lepiej. a nawet jeśli nie, to i tak będzie dobrze. o.
do posłuchania marsalisowe impresje saksofonowe.

niedziela, 7 lutego 2010

you must take the 'a' train.


dworzec wieczorem, ciąg dalszy.

i pociągowa muzyka: raz i dwa.